Przewodniczący PO Donald Tusk
Londyn, 25.09.2004 r.
Biuro Krajowe PO
ul. Andersa 21,
00-159 Warszawa
Szanowny Panie Przewodniczący,
Istniejąca od ponad 10 lat Europejska Unia Wspólnot
Polonijnych skupia ponad 40 organizacji polskich z 30 krajów
Europy.
Ostatnio duże zaniepokojenie wśród naszych organizacji
członkowskich, w tym także tych, które są ideowo bliskie PO,
wywołuje podniesiona przez Platformę Obywatelską kwestia
zlikwidowania Senatu RP, wyrażona m.in. w programie
„Referendum 2005. 4 x Tak”. Program ten nie wspomina niestety
ani słowa o Polonii i Polakach zamieszkałych poza granicami
Rzeczypospolitej.
Przywrócony w 1989 roku Senat, wśród swoich zadań umieścił
opiekę nad polską diasporą w świecie. W ten sposób powrócono
do chlubnej tradycji Senatu II Rzeczypospolitej.
W początku lat dziewięćdziesiątych Senat – jako jedyna wówczas
instytucja wybrana w wolnych wyborach - i powołane przy
udziale Senatu Stowarzyszenie "Wspólnota Polska", uzyskały
kredyt zaufania emigracji niepodległościowej i Polonii Wolnego
Świata. Zaufanie to otworzyło drogę do likwidacji podziałów,
uprzedzeń oraz zainicjowało budowanie nowej jakości w
stosunkach pomiędzy III Rzeczypospolitą a Rodakami poza
granicami.
Właśnie Senat był autorem wielu inicjatyw prowadzących do
nawiązania lub ożywienia kontaktów z Polonią i Polakami
rozsianymi po świecie. Dzięki staraniom Senatu
Rzeczypospolitej Polskiej doszło do wielu znaczących spotkań
Polonii Świata. Odrodzony Senat odbył m.in. dwa posiedzenia
plenarne w całości poświęcone sprawom Polonii i Polaków w
świecie. Ich zwołanie służyło dokładniejszemu poznaniu potrzeb
środowisk polonijnych i sformułowaniu priorytetów w pracy
Senatu na rzecz Polonii i Polaków za granicą. W debatach
polonijnych nie zabrakło głosu przedstawicieli polskiej
społeczności
ze wszystkich kontynentów.
Powołanie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka
Senatu na mocy uchwały Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z 21
czerwca 2002 r. było spełnieniem postulatów środowisk
polonijnych i polskich poza granicami. Wymiana poglądów na
posiedzeniach Rady pozwala zarówno zrozumieć potrzeby środowisk
polonijnych i polskich w świecie, jak też ograniczenia polskich
władz, gdy chodzi o możliwości ich realizacji.
Pierwszą inicjatywą ustawodawczą Senatu obecnej Kadencji było
ustanowienie Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Wyrażono w ten
sposób wdzięczność i uznanie polskiej diasporze i podkreślono
jednocześnie wspólnotę kulturową Polaków w Ojczyźnie i poza
Nią. W tym roku Prezydium Senatu podjęło już 133 uchwały w
sprawie zlecenia zadań państwowych w zakresie opieki nad Polonią
i Polakami za granicą i przyznało dotacje w łącznej wysokości 46
766 737 zł. Nie musimy chyba dodawać, że pomoc ta jest witalna i
niezbędna dla utrzymania polskości wśród naszych Rodaków ze
Wschodu i Południa naszego kontynentu. Także w krajach Zachodu
wiele akcji np. promocji Polski może mieć miejsce tylko dzięki
dotacjom z RP.
Całkowicie nie do zaakceptowania przez organizacje polonijne
byłoby przekazanie tych kompetencji Senatu oraz środków
budżetowych na współpracę z Polonią do dyspozycji Prezydenta czy
Ministra Spraw Zagranicznych. Organizacje polonijne nie mogą być
narażone na zmieniające się gusta i upodobania poszczególnych
ekip politycznych. W wielu wypadkach rozwiązanie takie byłoby
wbrew statutom organizacji skupiających obywateli krajów
zamieszkania, których lojalność wobec własnych krajów mogłaby
być podważana. Wreszcie rozwiązanie takie zarówno wśród
urzędników w Polsce, służb konsularnych jak i działaczy
polonijnych może być zarówno konflikto- jak i korupcjogenne.
Dlatego naszym zdaniem należy utrzymać dotychczasowe kanały
pomocy finansowej dla organizacji polonijnych, tzn., że środki
finansowe budżetu państwa, podlegające kontroli parlamentarnej,
powinny być rozprowadzane za pomocą polskich organizacji
pozarządowych.
Z poważaniem
Tadeusz A. Pilat
Helena Miziniak Roman
Śmigielski
Wiceprezydent
Prezydent Sekretarz
generalny