EUROPEJSKA UNIA

 

WSPÓLNOT POLONIJNYCH

 

   

 

Działalność

 

 



 

Union of Polish Communites in Europe

 

Europäische Verband Polnischen Gemeinschaften

 

Union des Communautés Polonaises en Europe

 

 ôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôô

 

 

II Międzynarodowa Konferencja Polonijna

 "Polska-Polonia wzajemne oczekiwania.
Ku Europie. Zadania polskiej diaspory."

 Szczecin 19-20.09.2003

 

Referat Heleny Miziniak

Magnificencjo! Szanowne Panie! Szanowni Panowie!
 

Na wstępie pragnę wyrazić wielkie zadowolenie i osobistą satysfakcję, że dzisiejsza Konferencja odbywa się pod honorowym patronatem Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych.
 

Szanowny Panie Rektorze proszę przyjąć serdeczne podziękowanie od organizacji członkowskich jak również moje za powierzenie nam tej zaszczytnej roli.
 

Podziękowanie składam również Panu Leszkowi Wątróbskiemu i całemu zespołowi organizacyjnemu.
 

Tematem dzisiejszej konferencji jest: Ku Europie. Zadania polskiej diaspory.
 

Pragnę nadmienić, że myśl o zintegrowanej Europie nie była nam obca już 10 lat temu,kiedy to w Londynie przedstawiciele organizacji polonijnych Europy Zachodniej powoływali do życia Europejską Radę Wspólnot Polonijnych. Już wtedy jednym z głównych priorytetów było obok europejskiej integracji polonijnej, promowanie spraw polskich na terenie UE i motywowanie polskiej racji stanu w integrowaniu się z demokratycznym Zachodem.
 

Wprawdzie ERWP przeszła wiele przeobrażeń - znieniła nazwę z ERWP na Europejską Unię Wspólnot Polonijnych, Regulamin zastąpiono Statutem, rozszerzyła działalność na Europę Wschodnią i Południowo-Wschodnią włączając nowe organizacje polskie i polonijne (obecnie 35 organizacji), to jednak działania na rzecz przystąpienia Polski do Unii Europejskiej nie zostały zmienione.
 

Nasze cele określa Statut ktory mówi, że "Celem EUWP jest: uzyskanie przez Polskę należnego jej miejsca w zjednoczonej Europie ... promowanie spraw polskich w krajach Europy i w zintegrowanych strukturach europejskich ..., wspieranie i popularyzowanie idei jedności europejskiej opartej na zasadach wzajemnych korzyści oraz równości państw i narodów".
 

Nie powinno więc nikogo dziwić, że przy tak jasno określonych celach EUWP w zdecydowanej większości przyjęła stanowisko popierające przystąpienie Polski do UE.

 

Dziś nie poraz pierwszy staje przed nami pytanie - jak w nowej rzeczywistości przebywając poza krajem mamy sprostać nowym wyzwaniom.
 

Dobro Polski, jej pomyślny rozwój leży na sercu wszystkich Polaków żyjących z dala od Ojczyzny.
 

W stosunku do lat minionych bardzo wiele się zmieniło. Wychodźstwo jest inne. Nie ma już emigracji niepodległościowej, jest jak przed wojną Polonia. W Europie istnieje licząca dziesiątki tysięcy emigracja ekonomiczna w dużym procencie narazie niestety nielegalna, która częściowo włącza się w różne formy życia społecznego i religijnego.
 

Należymy do NATO, a za parę miesięcy będziemy członkami Unii Europejskiej.
 

Zanikające granice przestaną całkiem istnieć dla nas w ramach Unii w chwili przystąpienia przez Polskę do Grupy Schengen.
 

Na zewnątrz świat zmienia się radykalnie. Globalizacja stała się rzeczywistością, internet przenika do najbardziej odległych zakątków kuli ziemskiej.Postęp techniczny jest tak oszałamiający, że trudno dotrzymać kroku.
 

Wniosek jaki stąd płynie narzuca się sam. Nowe czasy wymagają nowych form działania.
 

Wobec zmiennej sytuacji powinniśmy przeoriętować nasze zadania tak w stosunku do Polski jak i własnego środowiska. Wymaga to z naszej strony poważnej refleksji.

 

W naszym środowisku ważnym zadaniem jest właściwe umotowywanie młodego pokolenia. W nowej rzeczywistości należy nieco przesunąć akcent naszej argumentacji w stosunku do młodzieży. Nacisk na historyczne pojęcia emocjonalne można zmniejszyć, choć nigdy nie wolno o nich zapomnieć. Wiadomo przecie, że kto nie zna swej historii będzie powtarzał jej błędy.
 

Musimy jednak zwrócić uwagę na to, że dla młodzieży dużo bardziej zrozumiałe są argumenty odzwierciadlające nowoczesność w dobrym tego słowa znaczeniu.
 

A więc takie koncepcje jak zasoby intelektualne, przedsiębiorczość, sprawność,dojrzałość demokratyczna, prawa człowieka. Młodzież chce patrzeć w przyszłość.
 

Jest to wielki kapitał ludzki i wielka szansa do wykorzystania dla dobra środowisk polonijnych, ale również i dla Polski.
 

A jaka jest rola organizacji polonijnych w stosunku do Polski w nowych realiach?
 

Mamy już poza sobą bardzo ważne roztrzygnięcia dla naszej Ojczyzny. Dzień 16 kwietnia 2003r, w którym to przedstawiciele 25 państw podpisały Traktat o poszerzenie wspólnoty europejskiej o dalsze 10 państw członkowskich wśród nich Polski przejdzie do historii naszego kraju i Europy.
 

Dzięki wielostronnym działaniom i przy ogromnym wsparciu Polonii i Polaków, których los często wbrew ich własnej woli rozrzucił po świecie - unijne referendum wypadło w kraju zdecydowanie na korzyść zwolenników akcesji z UE.
 

Te wymienione sukcesy są również w pewnej mierze i naszym dziełem.
 

Polonia, szczególnie europejska od samego początku negocjacji Polski z UE była mocno zaangażowana w promocję naszego kraju w krajach unijnych.
 

Zdajemy sobie sprawę, że głos nasz nie miał znaczenia decydującego na arenie polityki europejskiej,ale docierał do wielu polityków, parlamentarzystów, instytucji oraz prostych ludzi w krajach naszego zamieszkania.
 

Powołane zostały specjalne organizacje i komitety. Organizowano Dni i Tygodnie Polskie, a w niektórych krajach Rok Polski, których celem było przybliżenie polskiej kultury i tradycji.

 

10 maja br. z inicjatywy EUWP pod patronatem Marszałków Sejmu i Senatu RP odbyła się Konferencja w Warszawie. Wzieli w niej udział przedstawiciele władz RP oraz przedstawiciele polskich organizacji i środowisk polonijnych z krajów Unii Europejskiej.
 

Zgromadziła ona bardzo reprezentatywną grupę - z Prezydentem Ryszardem Kaczorowskim na czele z 14 na 15 krajów UE (nie było przedstawiciela z Portugalii).
 

W wystąpieniach prezentowano obiektywne spojrzenie na działającą od lat UE. Zwracano uwagę na jej pozytywne i negatywne strony, oraz na zadania Polonii po wejściu Polski w struktury europejskie.
 

Wielka szkoda, że społeczeństwo w kraju nie było na bieżąco informowane o jakże aktualnych w tym czasie sprawach, które omawiane były na tej Konferencji.
 

Ograniczono się do krótkiego (mniej niż minutę) reportażu w telewizji publicznej w "Wiadomościach" i "Panoramie". Nie było transmisji na żywo mimo, że kamery były na sali plenarnej.
 

Nie było też żadnych artykułów w polskiej prasie na temat tego jakże ważnego spotkania, które adresowane było do Polaka zamieszkałego w kraju.
 

Można by było zadać pytanie - czy ta Konferencja miała sens, nie było przecież odbiorcy tych cennych informacji, opinii i końcowego polonijnego "Apelu".

 

W tym czasie środki masowego przekazu zdominowane były kampanią przedreferendalną, ale bez udziału Polonii, która bezskutecznie wielokrotnie zabiegała o udział w tej kampanii.
 

Euforia, która zapanowała w kraju po zwycięskim referendum udzieliła się również nam żyjącym na obczyźnie mimo, że w tak ważnym dla naszej Ojczyzny momencie trudno było doszukać się wzmianki o wielkim zaangażowaniu Polonii w Polsce i w krajach naszego zamieszkania.
 

To pomijanie Polonii, nie poraz pierwszy nie zraziło nas i nie zrazi do pracy, jeżeli jej głównym celem będzie dobro Ojczyzny i jej pomyślny rozwój.

 

Mimo, że mamy już poza sobą zakończone negocjacje, podpisany Traktat, zwycięskie referendum i prawie pewne, że Parlamenty 15 państw UE ratyfikują Traktat, to nadal znajdujemy się w kluczowym dla polskich spraw i dla przyszłości Polski momencie.

 

Dla Polski sprawą wielkiej wagi na dzień dzisiejszy jest utrzymanie postanowień wynegocjowanych w Nicei.
 

Z napływających informacji wynika, że Konwent Europejski, a szczególnie Francja i Niemcy dążą do zmiany tego Traktatu. Proponowane nowe rozwiązania w znacznym stopniu osłabią pozycję Polski w UE.
 

EUWP dołoży wszelkich starań i podejmie odpowiednie działania w krajach zamieszkania. Będziemy starali się przekonać władze i opinię publiczną, aby wynegocjowany Traktat pozostał bez zmian.
 

Proces, z którym mamy na obecnym etapie do czynienia, to również instytucjonalne rozszerzenie wspólnoty rynkowej. UE jest w trakcie przebudowy stosunków polityczno-ekonomicznych, które gdy się zakończą mogą być etapem do integracji w szerszym tego słowa znaczeniu.
 

Integracja przecież to również poczucie wspólnej kultury wyrosłej na bazie chrześcijańskich korzeni. Integracja to poczucie jedności, solidarności, pomocy, tolerancji, przyjaźni, to poczucie bycia Europejczykiem.
 

Ten etap dopiero nadejdzie. Proces zbliżania i współpracy narodów tak się historycznie rozwinął, że tej wielkiej machiny nie da się zatrzymać. Polonia ma tu wielkie pole do działania.
 

Aby w tej wielkiej integracji europejskiej Polska znalazła godne miejsce konieczne jest stałe dostarczanie podstawowych i aktualnych informacji o Polsce i Polakach. Przełamywanie stereotypów. Systematyczne promowanie spraw polskich, obrona dobrego imienia Polski i Polaków oraz szerzenie polskiej kultury i tradycji.
 

Dla wielu obywateli Unii Polska to nadal kraj daleki i mało atrakcyjny. Spoleczeństwo mało otwarte na zmiany, które przynosi XXI wiek, zacofane rolnictwo, straszna biurokracja, pogłębiająca się korupcja i skłucone elity rządzące.
 

Wiele jest w tym prawdy. Prawdą jest jednak i to, że w występowaniu tych negatywnych zjawisk Polska nie jest przecież krajem odosobnionym. W różnym stopniu występują one w różnych krajach Unii Europejskiej.
 

Pragnę zwrócić uwagę, że zmianę tego nastawienia nie da się załatwić tylko przez polskie koncerty, wystawy, teatry i spotkania elit.
 

Oprócz prezentacji naszej oferty kulturalnej i bogatej narodowej tradycji, powinniśmy w znacznie większym niż dotychczas stopniu docierać z informacją o zachodzącym w naszym kraju postępie i korzystnych zmianach w wielu dziedzinach życia gospodarczego i społecznego.
 

Na tej płaszczyźnie nasza działalność rozwinięta jest szeroko. Wiele organizacji polonijnych nawiązało ścisłą współpracę z władzami lokalnymi, instytucjami i różnymi stowarzyszeniami
 

Np. Współpraca Polonii włoskiej z włoskim Instytutem Studiów Historycznych doprowadziła do powstania trzy letniego projektu "Polska między przeszłością a przyszłością". Koszt projektu ponad 200 tys. euro finansują Włosi. Jest to jeden z przykładów.

 

Bardzo ważną kwestią dla spraw polskich jest również wizerunek naszego kraju, który niestety na Zachodzie nie zawsze odpowiada prawdzie.
 

W mass mediach często pojawiają się krzywdzące opinie na temat Polski i Polaków.
 

Przedstawiciele środowisk polonijnych starają się w miarę swoich możliwości bronić dobrego imienia naszej Ojczyzny i narodu z różnym rezultatem.
 

W obronie godności narodowej chcielibyśmy mieć wsparcie i zaangażowanie władz RP.
 

Przecież tu nie chodzi tylko o Polaków rozsianych po świecie, ale przede wszystkim o miliony naszych Rodaków w kraju. Zależy nam abyśmy mogli jako Polacy patrzeć w przyszłość z podniesionym czołem.

 

Na Konferencji w Senacie RP przedstawiciele władz polskich mówili o wielkim niewykorzystanym kapitale ludzkim. Chodziło o Polonię, jej doświadczenia i wiedzę.
 

Niestety nie padły żadne konkretne propozycje do wspólnego z Polonią działania.
 

Polonii zależy na solidnych partnerach nie uwikłanych w spory i polityczne rozgrywki.
 

Dla nas fundamentalnym zadaniem jest budowanie pomostu między krajem, a krajem naszego zamieszkania.
 

Uważamy za wskazane, aby powołana przy Senacie RP Polonijna Rada Konsultacyjna w skład, której wchodzą przedstawiciele wszystkich kontynentów wspólnie z przedstawicielami władz RP zainicjowała plan wspólnego działania na najbliższą przyszłość.

 

Proszę nie myśleć, że silny lobby polonijny nie jest już potrzebny ponieważ jesteśmy w NATO a jutro będziemy w Unii Europejskiej.
 

Doświadczenia wskazują, że nawet w tych podziwu godnych instytucjach, gdy przychodzi co do czego- decyduje interes narodowy, a on potrzebuje mocnego lobbyngu.
 

Wymaga to silnego zaangażowania nie tylko tradycyjnych organizacji starszego pokolenia, ale przedewszystkim ludzi młodych działających w różnych strukturach europejskich, w różnych dziedzinach życia, ludzi którzy coś znaczą i którzy dzięki swoim zawodowym sukcesom mogą pomagać Polsce i wpływać na poprawę wizerunku naszego kraju.

 

Dzisiejsza Konferencja utwierdza nas w przekonaniu, że Kraj i władze polski liczą na Polonię, nasze zaangażowanie i wsparcie.
 

Nie może to jednak być jednostronne, bowiem oczekiwania są i z naszej strony.
 

Z przykrością muszę stwierdzić, że zarówno media jak i czynniki polityczne w kraju nie spełniają w pełni naszych oczekiwań.
 

W sprawozdaniu z zeszłorocznej Konferencji w Szczecinie przeczytałam taką wypowiedź:
 

"... odbywają się w kraju szerokie debaty o Polonii i Polakach za granicą, formułowane są założenia polonijnej polityki poństwa polskiego wobec diaspory, ustawodawstwo polskie wychodzi na przeciw Polonii...." Czy jest tak naprawdę?
 

Instytut Badań Opinii i Rynku "Pentor" przeprowadził sondaż. Zapytał tysiącosobową reprezentatywną grupę Polaków - co wiedzą i myślą o Polonii.Wynik był zastraszający.
 

Okazało się, że Polonia kojarzy się tylko i wyłącznie z Polakami w Ameryce i to tylko w Chicago. Nikt z badanych nie wskazał na inne państwa zamieszkałe przez Polonię nawet w Europie. Duży procent badanych postrzega Polonię rozproszoną, która nie potrafi działać wspólnie, skłóconą która nie potrafi przekładać własny interes wyżej niż wspólny i Polski.
 

Aż 10 procent badanych stwierdziło, że Polonia wpływa źle na wizerunek Polski.
 

Nikt nie wiedział o polonijnej pomocy charytatywnej dla kraju, a 96 procent nie wiedziało gdzie szukać informacji o Polonii.
 

Czy wyniki tego sondażu potwierdzają szeroką społeczną debatę w kraju na temat Polonii i Polaków za granicą, czy raczej jej brak?
 

Ile programów w telewizji publicznej poświęcone jest życiu i działalności Polonii? Nie mówię tu o TV Polonia, która jest dla nas bardzo cenna, ale jej programy w większości skierowane są na zagranicę.Oglądalność w kraju jest minimalna.
 

W ilu gazetach, tygodnikach czy miesięcznikach można znaleść aktualne informacji o Polonii?
 

Jeżeli chodzi o politykę państwa polskiego wobec diaspory to owszem powstał wielostronnicowy program rządowy - nie konsultowany z Polonią. Jest to dokument jednostronny MSZ, w którym brak podmiotu tj Polonii i Polaków za granicą jako współpartnerów. Brak konkretów - kiedy i jak będzie realizowany. Mimo wielu naszych zastrzeżeń napawa nas jednak optymizmem, że coś w tej materii ruszyło.

 

Czy ustawodawstwo polskie wychodzi na przeciw postulatom Polnii i Polakom za granicą?
 

Od szeregu lat toczy się bezowocna debata na temat ustawy o podwójnym obywatelstwie.
 

Brak jej wywołuje wiele frustracji i utratę zaufania do tych instytucji w państwie, które powołane są do stanowienia dobrego prawa.
 

Myśląc o naszych Rodakach zza wschodniej granicy, z obawą myślimy o jej zamknięciu w tym roku. Częste i wielostronne starania EUWP w sprawie Karty Polaka nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.Dziś Karta Polaka byłaby najlepszym dla Polaków ze Wschodu rozwiązaniem. Szeroki dostęp do wiz nie rozwiązuje emocjonalnych problemów. Nasi rodacy zza wschodniej granicy są częścią narodu polskiego i powinni mieć prawo do bezwizowego wjazdu do Ojczyzny.
 

Węgrzy umieli uporać się z tym problemem, a w Polsce nadal brak woli politycznej.
 

Nowe przepisy paszportowe, które weszły w życie z dniem 1 stycznia br napewno nie ułatwiają nam życia. Według nowych rozporządzeń posiadanie "peselu" będzie konieczne przy wyrabianiu i odnawianiu paszportu RP. Nikt z nas peselu nie posiada, a wielu z nas nie posiada polskiego świadectwa urodzenia, które jest niezbędne do jego wyrobienia.
 

Dla żołnierzy polskich sił zbrojnych na zachodzie, oraz ludzi pochodzących z kresów, którzy nie posiadają świadectwa urodzenia, wyrobienie paszportu graniczy z cudem.
 

Dziwnym wydaje się nam, że władze różnych państw nie stosowały tak rygorystycznych wymagań udzielając nam obywatelstwa jak stosowane one są osobom narodowości polskiej przez nasz kraj rodzinny.
 

Reasumując więc, na zakończenie swego wystąpienia pragnę w imieniu EUWP wyrazić nadzieję, że wszystkie - a jest ich sporo - wzajemna oczekiwania zostaną spełnione.
 

U progu kolejnego rozwidlenia cywilizacji
 

Polska potrzebuje Polonii - Polonia potrzebuje Polski

 

Helena Miziniak
Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych

 

Do góry 5

 

 

 

 

 

© Copyright 2004. All rights reserved. Kontakt: Sekretariat Powered by Free Site Templates