|
Union of Polish Communites in
Europe
Europäische
Verband
Polnischen
Gemeinschaften
Union des Communautés
Polonaises en Europe
ôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôô
15. POSIEDZENIE
SENATU
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
30 kwietnia 2002 r.
Wystąpienie prezes Polskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego
im. Władysława Warneńczyka w Bułgarii Urszuli Milczewskiej
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni
Państwo!
Tematy powoli się kończą, tak że każdy następny mówca ma już
coraz mniej do powiedzenia, bo tyle różnych uwag, tyle różnych
problemów zostało tu poruszonych.
Ja sobie zdaję sprawę z tego, że dzisiaj biorę udział w
wydarzeniu, które przejdzie do historii jako pierwsze takie
wydarzenie w historii współpracy Polonii z parlamentem, z
władzami Polski, więc tym bardziej jestem wdzięczna losowi, że
mogę zabrać głos z tej trybuny przed Wysoką Izbą i mogę
przedstawić kilka spraw.
Z wielką uwagą wysłuchałam dotychczasowej debaty. Słyszałam
często określenia "Polacy ze Wschodu", "Polacy z Zachodu" - co
jest zgodne z prawdą, wielokrotnie powtarzane - ani razu jednak
nie słyszałam o południowym wschodzie, między innymi o
Bałkanach, gdzie również mieszkają Polacy. Do niedawna region
ten był prawie białą plamą na polonijnej mapie świata. Od
przeszło dwunastu lat panuje na nim głęboki kryzys gospodarczy,
trwały tam wojny. Organizacje polonijne, które tam istnieją,
również potrzebują wsparcia i otrzymują to wsparcie, oczywiście
na różny sposób. W związku z tym, korzystając z dzisiejszej
możliwości, chciałabym złożyć - nawet Europejska Unia Wspólnot
Polonijnych na swoim czwartym zjeździe wystąpiła z rezolucją
wobec rządu, wobec władz Rzeczypospolitej, aby region ten był
objęty szczególną troską, od tego czasu niezbyt wiele się
zmieniło - formalny wniosek o rozszerzenie zakresu działania
Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie", żeby objęła ona swoim
zakresem również region Europy Południowo-Wschodniej. To jest
pierwsza sprawa, którą chciałam poruszyć.
Druga sprawa, także związana z naszym regionem, dotyczy
przyspieszenia prac legislacyjnych w kwestiach bezpośrednio
związanych z Polonią, chodzi konkretnie o Bułgarię, a wiem, że
dotyczy to również innych krajów na Półwyspie Bałkańskim.
Wypłaty świadczeń emerytalnych z tytułu pracy w Polsce
dokonywane są na podstawie starych umów, tak przestarzałych i
tak krzywdzących, że najwyższy czas, żeby je zaktualizować,
zmienić czy wyrzucić, w ogóle coś z tym zrobić. W przeciągu
ostatnich lat dołożono w tej sprawie wszelkich starań, niestety
dotychczas bez jakiegokolwiek rezultatu. Ludzie czekają latami i
rozczarowani od nas odchodzą i dalej się nic nie dzieje. Bardzo
prosimy więc o przyspieszenie prac dotyczących wypłacania
świadczeń.
Niezbędne także jest zainteresowanie sprawą wiz dla Polaków,
wyłącznie dla Polaków, bowiem spośród wszystkich krajów
sąsiadujących z Jugosławią tylko Polacy mają obowiązek,
przekraczając granicę z Jugosławią, zaopatrzyć się w wizę. A jej
koszt nieraz przewyższa dochody. Są osoby, których emerytura
wynosi mniej niż wartość wizy, a więc mają one zamkniętą drogę
do Polski. Czy nie można by wprowadzić jakiejś ulgi,
przynajmniej dla ludzi, którzy na stałe tam mieszkają? Na pewno
są jakieś przyczyny, które podtrzymują istnienie wiz między
Polską a Jugosławią przez tyle lat, ale czy one muszą koniecznie
dotyczyć Polaków, którzy tam na stałe mieszkają i nie mogą przez
to się dostać do własnej Ojczyzny?
Trzecia sprawa, która tutaj już się pojawiła, dotyczy
przyznawania stypendiów dla młodzieży studiującej w krajach
zamieszkania. Chciałam powiedzieć, że bardzo mocno popieram ten
pomysł, dlatego że my mamy obowiązek pamiętać, iż nie możemy być
bardziej uprzywilejowani niż młodzież w Polsce, a jedno takie
stypendium przyznawane dla studiującego polonusa, dla młodzieży
polonijnej, która przyjeżdża studiować do Polski, mogłoby pokryć
chyba ze trzy czy cztery stypendia w kraju zamieszkania - nie
mam pewności, czy dobrze się orientuję, w każdym razie można
chyba dokonać jakiegoś podziału tych stypendiów między stypendia
w kraju zamieszkania i jakieś specjalne stypendia, jeżeli chodzi
na przykład o studia filologiczne itd.
I jeszcze jedna sprawa, właściwie na zakończenie. Chociaż nie,
przedtem jeszcze chciałabym wyrazić swoją opinię, jeżeli chodzi
o rolę Senatu i relacje Senat - Polonia. Uważam, że zachowanie
dotychczasowego schematu Senat - Stowarzyszenie "Wspólnota
Polska" - Polonia jest najlepszym i sprawdzonym w praktyce
rozwiązaniem. Podpisuję się pod tym, dotychczasowym, schematem.
A na zakończenie chciałam przypomnieć dzisiejszą wypowiedź pana
prezydenta, w której zaapelował o to, byśmy mówili wszyscy
jednym głosem. Różnorodność naszych problemów często zmusza nas
do mówienia różnymi głosami, jest to uwarunkowane krajem
zamieszkania, problemy są bowiem tak różne, że nie możemy mówić
jednakowym głosem, ale chciałabym zapewnić państwa, że na pewno
wszyscy pamiętamy, że jesteśmy Polakami, i to stanowi chyba
naszą główną zasadę działania. Dziękuję za uwagę.
Do góry 5
|