Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Senacie! Szanowni Państwo!
Drodzy Rodacy!
Będę mówił bardzo krótko i szybko, więc nie zabiorę dużo czasu.
Nazywam się Jan Pyszko. Jestem prezesem Związku Organizacji
Polskich w Szwajcarii. W tej małej Szwajcarii, która zawsze jest
odsuwana trochę na bok, bo jest mała. Myślę jednak, że w
demokracji nie tylko duzi mają dużo do powiedzenia, ale małe
organizacje również powinny być dopuszczone do głosu.
Szwajcaria jest krajem małym, znanym. Ma sześć milionów
obywateli, piętnaście tysięcy Polaków. Jest tam dwanaście
organizacji połączonych w Związku Organizacji Polskich. Nie mamy
problemów, a raczej mamy tylko jeden problem. W Szwajcarii
dochodzi do asymilacji dzieci, o której się tu mało mówiło. Z
tego powodu zakładamy szkoły i szkółki niedzielne, by uczyć
dzieci i młodzież w języku polskim, żeby przybliżyć im polską
historię, polską geografię i w ogóle naukę o naszej ojczyźnie.
Myślę, że wspólnymi siłami podołamy tym zadaniom.
Chciałbym przypomnieć trzy punkty, o których nie było tu mowy. W
Szwajcarii i w innych państwach Europy Zachodniej istnieje
problem rent, bo dużo Polaków, którzy przez lata pracowali w
Polsce, w kraju, później pracowało w Szwajcarii lub w innych
państwach zachodnich. Polski rząd nie podpisał z tymi państwami
umowy o rentach. Zdarza się, że ktoś, kto pracował w ojczyźnie
dwadzieścia pięć lat, a następnie pracował przez dziesięć lat w
Szwajcarii, otrzymuje od Szwajcarów rentę tylko za dziesięć lat,
z której nie można żyć. Apelowałbym, aby rząd Rzeczypospolitej
Polskiej uwzględnił tę sprawę i, podobnie jak inne państwa
europejskie, zawarł umowy ze Szwajcarią i innymi państwami
Europy Zachodniej.
Proszę państwa, nie był również poruszony problem antypolonizmu,
który jest wpisany do programu Wspólnot Europejskich. Wiem, że
walczymy od wielu lat z antypolonizmem nie tylko w Polsce, w
kraju, ale także w Ameryce i w państwach zachodnich.
Apelowałbym, aby polska dyplomacja uwzględniła i zwalczała
wszystkie formy antypolonizmu, które objawiają się we wszystkich
państwach. To szkodzi dobremu imieniu Polski, to szkodzi imieniu
Polaków za granicą, to szkodzi nam wszystkim. Proszę, aby Senat
zajął stanowisko w sprawie walki z antypolonizmem.
Jest problem majątków polskich - na Białorusi, Ukrainie, Litwie.
Pozostały tam wielkie majątki. Na Zaolziu, w cieszyńskim
pozostały majątki, które Czesi zabrali. Gdyby te polskie majątki
powróciły do rąk polskich organizacji, to problemy finansowe,
które mamy i o których mówimy, mogłyby być potraktowane w
zupełnie inny sposób. Wiem, że na ten temat były dyskusje, ale
dotychczas, z tego, co ja wiem, nie zrobiono żadnego kroku do
przodu.
Mam jeszcze ostatnie pytanie. Będzie referendum w sprawie
przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Czy Polonia może albo
powinna brać udział w tym referendum? Mówimy, że chodzi o bardzo
poważny dla całego narodu polskiego, nie tylko żyjącego tutaj, w
granicach Rzeczypospolitej, ale i na emigracji. Uważam więc, że
ten wniosek powinien być przedyskutowany i że byłoby wskazane,
aby cały naród zadecydował, czy Polska chce czy nie chce wstąpić
do Unii Europejskiej. I przyłączam się: oby ta decyzja była
pozytywna. Dziękuję, Pani Marszałek, dziękuję bardzo.
Do góry 5