Pani Marszałek! Wysoka Izbo!
Dziękuję za zaproszenie na dzisiejszą debatę w Senacie
Rzeczypospolitej Polskiej, który sprawuje historyczny patronat
nad Polonią i Polakami zamieszkałymi poza granicami kraju.
Jak wiadomo Polonie rozproszone po świecie różnią się między
sobą, mają partykularne poglądy na różne tematy, często związane
z potrzebami i warunkami ich życia w kraju swojego osiedlenia. W
poszczególnych Poloniach także istnieją partykularne poglądy,
które dotyczą nie całości, lecz pewnych grup. Nas wszystkich
łączy jednak świadomość, że wywodzimy się z tego samego
polskiego pnia, że losy naszej ojczyzny nie są nam obce, że w
różnym stopniu utrzymujemy polskość, język i nasze tradycje, że
jesteśmy ambasadorami polskich spraw w krajach zamieszkania, a
promując Polskę, promujemy sami siebie jako społeczeństwo,
mniejszość polską lub pochodzenia polskiego, że jesteśmy
świadomi naszej ponad tysiącletniej kultury chrześcijańskiej i
dumni z czynów oręża polskiego w walce o wolność waszą i naszą.
Omawiając relacje Polska - Polonia, należy podkreślić obecność
kościoła w życiu polskiego społeczeństwa poza krajem. Kościół,
który wiernie dzielił los wychodźców, żołnierzy i emigrantów,
zrósł się z naszym życiem i historią. W licznych parafiach
skupiało się i skupia życie polskiego społeczeństwa
emigracyjnego.
Mam zaszczyt przemawiać w imieniu Zjednoczenia Polskiego w
Wielkiej Brytanii. Nasza geneza wywodzi się w dużym stopniu z
emigracji niepodległościowej, żołnierskiej z okresu II wojny
światowej. Nasza Polonia zrzesza już trzecie pokolenie polskie
urodzone w Wielkiej Brytanii. Nie będę przedstawiał głębszych
analiz, ograniczę się do krótkich uwag lub spostrzeżeń.
Relacje polonijne. Od czasu powołania Rady Polonii Świata
powstały nowe struktury polonijne, obejmujące teren Ameryki
Południowej i Europy. Każda Polonia jest suwerenna. W tym celu,
żeby wypowiedzi i działalność Rady Polonii Świata w imieniu
całej Polonii były do przyjęcia, muszą opierać się na
konsensusie, w innym bowiem wypadku wypowiedzi będą
partykularne, a do partykularnych wypowiedzi i działalności
każda Polonia ma prawo we własnym zakresie.
Kwestia antypolonizmu. W Wielkiej Brytanii mamy poprawne
stosunki z diasporą żydowską i ograniczę się do tego
stwierdzenia.
Mamy dobre robocze kontakty z rządem brytyjskim. Cieszymy się
dobrą opinią oraz przychylnością społeczeństwa brytyjskiego.
Sprawa litewska. Solidaryzujemy się z siostrami i braćmi na
Litwie, walczącymi o polskość i swą tożsamość. Możemy zapewnić,
że jeśli Litwa będzie aspirowała do członkostwa w Unii
Europejskiej i sprawy mniejszości polskiej na Litwie nie będą
należycie uregulowane, to podejmiemy szeroko zakrojoną akcję
uświadamiającą społeczeństwo brytyjskie, że Litwa nie
przestrzega praw humanitarnych i wywrzemy odpowiedni nacisk na
rząd brytyjski w tej kwestii.
Sprawy repatriacji. Rozumiemy trudności finansowe, to, że ponad
półtora miliona rodzin w Polsce nie ma własnego mieszkania oraz
to, że jednakowo trzeba traktować wszystkich Polaków.
Solidaryzując się z rodakami, szczególnie w Kazachstanie,
prosimy rząd RP o szybszą repatriację wszystkich
zainteresowanych osób, ażeby mogli połączyć się z Ojczyzną,
mając zapewnione warunki życia choćby na minimalnym poziomie.
Przywrócenie obywatelstwa polskiego. Wypowiadam się w imieniu
osób, które zrzekły się obywatelstwa polskiego na podstawie art.
13 i 14 ustawy z 1962 r. Uważamy, że było to wymuszone, żebyśmy
mogli przyjeżdżać do kraju po nabyciu obywatelstwa brytyjskiego.
Uważamy, że rząd RP powinien przywrócić nam obywatelstwo.
Karta Polaka. Nie będę wchodził w historię, ograniczę się do
stwierdzenia, że obecny rząd proponuje podjęcie innych
wymiernych i zamierzonych na przyszłość kroków do osiągnięcia
celów, które przyświecały inicjatorom projektu Karty Polaka.
Sprawa jest tym pilniejsza, że trzeba uważać, ażeby nie zapadła
kurtyna wizowa na granicach wschodnich, która oddzieli naszych
rodaków od kraju. Czekamy na stanowisko w tej sprawie.
Tak zwany szantaż paszportowy. Jest to partykularne zagadnienie
dotyczące osób o podwójnym obywatelstwie, w tym polskim, a także
spraw związanych z ustawodawstwem polskim i krajów zamieszkania.
Konflikt ten wynika z niemożliwości zaspokojenia zarazem
polskich form ustawodawczych i kraju zamieszkania. Uważamy, że
władze polskie powinny tę kwestię jednoznacznie wyjaśnić.
Ewentualna reprezentacja Polonii w Senacie. To lansowane przez
pewne środowiska zagadnienie nasuwa kilka pytań. Po pierwsze, o
jaką Polonię chodzi? O tych, którzy nie mówią po polsku? O tych,
którzy nie są obywatelami polskimi? To olbrzymia większość. Po
drugie, na jakiej zasadzie: czy wyboru, a wtedy przez jaki
elektorat, czy też nominacji, a wtedy przez kogo, z jakiej grupy
kandydatów i na jakiej zasadzie? Już nawet przy pierwszej
analizie projekt wydaje się zupełnie nierealny.
Refleksje co do podwójnego obywatelstwa. Ogólna teza głosi, że
podstawowym obowiązkiem obywatelskim jest lojalność wobec kraju
zamieszkania. Mamy więc prawo żądać i spodziewać się od
mniejszości narodowych zamieszkałych w Polsce tego, by
wywiązywały się z obowiązków lojalności wobec Polski.
Mniejszości polskie, polonijne, być muszą, ale też muszą być
widziane jako lojalne wobec kraju swojego zamieszkania. Tylko
jako lojalni obywatele kraju zamieszkania, cieszący się dobrą
renomą, możemy być efektywnymi ambasadorami spraw polskich.
Ambasadorowie spraw polskich i promowanie Polski w Wielkiej
Brytanii. Jeśli chodzi o propagowanie i wzmacnianie pozytywnego
wizerunku Polski i Polaków, a także więzi polsko-brytyjskich
wśród społeczeństwa brytyjskiego, to podjęliśmy w ostatnich
latach szereg inicjatyw. Sprostowaliśmy szkalujące nas ujęcie w
angielskich podręcznikach szkolnych. Podręczniki te zostały
zastąpione nowym wydaniem, co do którego nie mamy zastrzeżeń.
Pod egidą "British-Polish Council", ciała powołanego do życia
przeze mnie i pana profesora Jana Ciechanowskiego, doprowadziłem
do powstania i uroczystego odsłonięcia w Londynie, w pobliżu
Ambasady RP, pomnika ku czci generała Władysława Sikorskiego.
Odsłonięcia dokonał kuzyn królowej angielskiej, książę Kentu, w
otoczeniu licznych dostojnych gości, tak brytyjskich, jak i z
Polski, a także naszego społeczeństwa kombatanckiego. Nasza
akcja wykorzystująca film "Enigma", który wszedł na ekrany kin,
służyła uświadomieniu Brytyjczykom roli naszych matematyków i
wywiadu w złamaniu kodu Enigmy. List został opublikowany we
wszystkich poważnych gazetach brytyjskich, dzięki czemu
dotarliśmy do milionów czytelników brytyjskich, uświadamiając im
to i prostując fałsz czy też niedomówienia historyczne. Nasza
akcja była dwutorowa, bo została podjęta z panem ambasadorem
Stanisławem Komorowskim. Sprawia mi dużą przyjemność, że mogę
stwierdzić, iż jest to jeden z wielu przykładów naszej ścisłej
współpracy z panem ambasadorem Komorowskim, który zawsze w
sposób praktyczny udziela nam pełnego poparcia i służy pomocą.
Słowa najwyższego uznania mamy również dla pracy na naszą
korzyść konsula generalnego, pana Tomasza Trafasa, i attaché
obrony, pana pułkownika Andrzeja Adamowicza. Tablice
upamiętniające naszych matematyków będą odsłonięte w Bletchley
Park w lipcu tego roku, a odsłonięcia zgodził się dokonać książę
Kentu.
Promowanie polskiej racji stanu. Wejście do NATO. To historyczna
sprawa, w której też przeprowadziliśmy zakrojoną na szeroką
skalę akcję lobbingową obejmującą członków parlamentu i Izby
Lordów.
Unia Europejska. Szereg lat temu zainicjowaliśmy cykl
konferencji w języku angielskim pod tytułem "Poland, Great
Britain and the European Union". Profesor Jan Ciechanowski
organizował kursy szkoleniowe dla polskich parlamentarzystów na
temat brytyjskiego systemu parlamentarnego i Unii Europejskiej.
Wystąpiliśmy do pana marszałka Marka Borowskiego z propozycją
wznowienia tych kursów. Więzi polsko-brytyjskiej przyjaźni i
wspólnych interesów chcemy i musimy zacieśniać. W tym celu z
panem profesorem Janem Ciechanowskim założyłem pozarządową
organizację "British-Polish Forum" przy poparciu panów ministrów
spraw zagranicznych: Jacka Strawa i Włodzimierza Cimoszewicza. W
ostatnich latach pod egidą Zjednoczenia Polskiego pan doktor
Mokrzycki organizował w ramach założonej przez siebie "Poland
Comes Home" pod patronatem panów prezydentów Ryszarda
Kaczorowskiego i Lecha Wałęsy wykłady i prelekcje dla
społeczeństwa polskiego w Wielkiej Brytanii, jak i dla
brytyjskich opiniodawców na tematy związane z Unią Europejską.
Ta działalność też była prowadzona przy pełnej współpracy z
panem ambasadorem Komorowskim.
Pomoc kraju dla nas w dziedzinie oświaty. Mamy potrzeby,
szczególnie w dziedzinie szkolnictwa, jeśli chodzi o nasze młode
pokolenie. Potrzebujemy podręczników do nauki geografii dla
dzieci i wykładowców z Polski, którzy przyjeżdżaliby na
konferencje dokształcające naszych nauczycieli szkół przedmiotów
ojczystych. W ten szybki sposób poruszyłem temat najwyższego
znaczenia, to znaczy troskę o naszą młodzież, o zapewnienie jej
znajomości języka polskiego i wiedzy o Polsce.
Nie przychodzę tu jednak z pustymi rękoma: pomoc nasza dla
kraju. Szczycimy się tym, że w miarę naszych możliwości
solidarnie odpowiadamy na apele związane z potrzebami kraju, a
odnosi się to zarówno do organizacji, jak i do osób
indywidualnych. Na Fundusz Mazowieckiego przeznaczyliśmy 500
tysięcy funtów, dla powodzian z 1997 r. - prawie 1 milion
dolarów, dla powodzian z zeszłego roku - 317 tysięcy funtów. W
ostatnich dwunastu latach PAFT, Fundatio de Brzezie Lanckoroński
i Fundacja AK przeznaczyły na kwerendy dla naukowców z Polski
500 tysięcy funtów. Nasze organizacje, takie jak Medical Aid for
Poland, Zjednoczenie Polek, Koło Przyjaciół Dziadka Lisickiego,
fundusz dla niewidomych w Laskach, Bouverie Foundation, Children
of Poland Fund - że wymienię tylko te większe - regularnie ślą
do kraju pomoc finansową lub materialną, której wartość zamyka
się w milionach funtów. Od 1981 r. Medical Aid for Poland
przesłała pomoc medyczną o wartości 20 milionów funtów, a
Zjednoczenie Polek w ostatnich w ramach latach samej pomocy
pieniężnej - 500 tysięcy funtów.
Naród żyje świadomością historyczną. Ostatni punkt: relacje
krajowe, chwała oręża polskiego. Prezydent Rzeczypospolitej
Polskiej rezydujący w Londynie i Rząd Rzeczypospolitej na
Uchodźstwie z siedzibą w Londynie byli dla Polaków emigracji
niepodległościowej, rozsianych po świecie, a głównie w Wielkiej
Brytanii, zwierzchnikami Polski, choć poza Polską. Wybór Lecha
Wałęsy na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i przekazanie
insygniów państwowych przez prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego
złączyły nas z narodem. Londyn jest siedzibą zarządów głównych
organizacji takich jak Stowarzyszenie Polskich Kombatantów, kół
oddziałowych wielkich jednostek, pułków i służb Polskich Sił
Zbrojnych, organizacji członkowskich Zjednoczenia Polskiego w
Wielkiej Brytanii, które zrzeszają żołnierzy, lotników,
pomocnicze służby kobiet, kadetów, członków konspiracji w ramach
Armii Krajowej. Polskie Siły Zbrojne przeszły szlak bojowy
ukoronowany zwycięskimi bitwami: Narwik, bitwa o Wielką
Brytanię, Tobruk, bitwa o Atlantyk, Falaise, Arnhem, Bolonia czy
też Monte Cassino, gdzie na wzgórzu łopotała nasza
biało-czerwona flaga. Związki kół oddziałowych przekazały
jednostkom sił zbrojnych niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej
tradycje jednostek, które przeszły zwycięski szlak bojowy,
takich jak 1. Dywizja Pancerna, 1. Samodzielna Brygada
Spadochronowa, 3. Dywizja Strzelców Karpackich, 5. Kresowa
Dywizja Piechoty, tradycje różnych pułków czy też służb
łączności, saperów, lotnictwa i Polskiej Marynarki Wojennej.
Świadomi jesteśmy ofiary krwi złożonej przez tych, którzy
walczyli o naszą wolność. Tym samym obejmujemy pamięcią naszych
krewnych i powinowatych, których losy rzuciły na szlak bojowy
prowadzący przez krwawe Lenino aż do Bramy Brandenburskiej, na
której także załopotała nasza biało-czerwona flaga.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zjednoczenie Polskie w Wielkiej
Brytanii w sprawie promowania Polski i polskiej racji stanu jest
wobec demokratycznej, niepodległej Polski dyspozycyjne.
Dziękuję.
Do góry 5