EUROPEJSKA UNIA

 

WSPÓLNOT POLONIJNYCH

 

 

   

 

Listy informacyjne

 

 



 

Union of Polish Communites in Europe

 

Europäischer Verband Polnischen Gemeinschaften

 

Union des Communautés Polonaises en Europe

 

 ôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôôô

 

 

List informacyjny nr. 1/2006

 

Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy,                                                Styczeń  - 2006 r.

Przesyłamy Wam materiały, które otrzymaliśmy w ostatniej dekadzie grudnia oraz w styczniu tego roku. W liście dominują materiały z Białorusi i z Wilna, gdzie odbyło się spotkanie młodzieżowe EUWP. W ostatniej chwili otrzymaliśmy wiadomość z Polski o tragedii w Katowicach. Proszę Was o nadsyłanie wiadomości z Waszych organizacji i tych informacji, które mogą przydać się nam wszystkim.

Łączę serdeczne pozdrowienia.                                                Tadeusz Adam Pilat,

                                                                                                Wiceprezydent EUWP 

 

Londyn – 29 stycznia 2006 r.

Pan Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

Lech Kaczyński

W a r s z a w a

 

W imieniu Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych i wszystkich naszych organizacji członkowskich z 29 krajów Europy,

pragniemy skierować na Pańskie ręce wyrazy głębokiego żalu

i szczerego współczucia dla ofiar i ich najbliższych

 z powodu tragedii w Katowicach i żałoby,

która ogarnęła całą naszą Ojczyznę.

 

SEKRETARIAT   EUWP

 Helena Miziniak – Prezydent         Tadeusz Adam Pilat – Wiceprezydent

Roman Śmigielski – Sekretarz Generalny

Sekretarze: Urszula Milczewska , Aleksander Zając, Czesław Błasik

 

1)  Orędzie Prezydenta

Przytaczamy za stenogramem sejmowym poświęcone Polonii fragmenty tekstu orędzia wygłoszonego w piątek 23/12 przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed Zgromadzeniem Narodowym.

 

2)  Rada Konsultacyjna

Prezydent Helena Miziniak otrzymała od Marszałka Bogdana Borusewicza zaproszenie na posiedzenie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka Senatu RP VI Kadencji.

 

3)  Odpowiedź na list Marszałka

Pani Prezydent Miziniak wystosowała list do Marszałka Borusewicza, w którym porusza ustalenia Rady Prezesów w Budapeszcie.

 

4)  Czystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

Przytaczamy artykuł Pawła Wrońskiego z 3/1 p.t. „Czystka w MSZ: zdejmują ambasadorów”
 

5)  Nowa Fundacja w Serbii i Czarnogórze

Z Serbii i Czarnogóry otrzymaliśmy list o powstaniu Fundacji Wspierania i Rozwoju Kultury, Nauki i Gospodarki D.A.G.O.R., który przytaczamy

 

6)  Likwidacja Oddziału ZPB w Witebsku

Władze białoruskie zlikwidowały Witebski Oddział nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi. 

 

7)  Radio dla Białorusi

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce, aby w ciągu najbliższych dwóch miesięcy rozpoczęła nadawanie niezależna rozgłośnia radiowa na Białoruś.

 

8)  List z Ukrainy

List Pani Władysławy Krynickiej zatytułowany przez autorkę : „Polska dla bogaczy”.
 

9)  II Europejskie Spotkanie Młodzieży Polonijnej w Wilnie

W dniach 9-11 grudnia 2005 r. odbyło się spotkanie młodzieży polonijnej zainteresowanej w tworzeniu młodzieżowego ruchu polonijnego w Europie.

 

10)  Rezolucja spotkania młodzieżowego w Wilnie

Zamieszczamy Rezolucję przyjętą przez uczestników młodzieżowego spotkania w Wilnie.

 

11)  „Nasza Gazeta” o spotkaniu młodzieżowym

Za Tygodnikiem Związku Polaków na Litwie „Nasza Gazeta” przytaczamy artykuł na temat spotkania młodzieżowego w Wilnie.

 

12)  Artykuł z „Magazynu Wileńskiego”

Zamieszczamy poniżej artykuł o spotkaniu młodzieżowym z miesięcznika “Magazyn Wileński”

 

 *     *     *

 

1)  Orędzie Prezydenta

Przytaczamy za stenogramem sejmowym poświęcone Polonii fragmenty tekstu orędzia wygłoszonego w piątek 23/12 przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed Zgromadzeniem Narodowym.

...Wielkie znaczenie ma także obrona praw obywatela na Białorusi, w tym szczególnie obrona praw polskiej mniejszości...

...Polska i jej prezydent nigdy nie mogą zapomnieć o rodakach żyjących poza granicami kraju. Istnieje wielka potrzeba daleko idącej zmiany, intensyfikacji naszych stosunków z Polonią. Ich utrzymanie i umocnienie jest naszym narodowym obowiązkiem....

 

2)  Rada Konsultacyjna

Prezydent Helena Miziniak otrzymała od Marszałka Bogdana Borusewicza zaproszenie na posiedzenie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka Senatu RP VI Kadencji.

Przedmiotem obrad będzie m.in.:

-          Plan wspólnych działań w celu realizacji uchwały Senatu RP o ustanowieniu roku 2006, Rokiem Języka Polskiego,

-          Określenie kierunków we współpracy Senatu VI Kadencji z Polonią i Polakami za granicą w perspektywie roku przyszłego,

-          Podsumowanie obchodów 25 rocznicy powstania Solidarności w środowiskach polonijnych i polskich na świecie

W swym liście Pan Marszałek również pisze:

...Sądzę także, iż uzasadniona i potrzebna byłaby dyskusja na temat oceny aktualnej sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi, szczególnie w kontekście ustaleń podjętych przez Radę Prezesów Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, która odbyła się w Budapeszcie, w połowie października 2005 r.

...Byłbym zobowiązany za sugestie Państwa odnośnie powyższych propozycji.

 

Wszyscy, którzy zechcą w formie pisemnej wyrazić swoje opinie i propozycje proszeni są o przesłanie ich w formie elektronicznej lub faksem do Pani Prezydent Miziniak najpóźniej do dnia 5 lutego, a więc sprawa jest pilna.

 

3)  Odpowiedź na list Marszałka

Pani Prezydent Miziniak wystosowała list do Marszałka Borusewicza, w którym porusza ustalenia Rady Prezesów w Budapeszcie.

 

WP Bogdan Borusewicz, Marszałek  Senatu  RP

 

Szanowny Panie Marszałku,

Dziękuję za otrzymaną korespondencję dotyczącą powołania Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Urzędzie Marszałka Senatu RP , jak również za zaproszenie na pierwsze posiedzenie w dniach 9-10 lutego br. W imieniu organizacji skupionych w Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych pragnę wyrazić wielkie zadowolenie z podjętej przez Pana Marszałka decyzji. Polonijna Rada Konsultacyjna ma dla nas wielkie znaczenie , jest ona platformą wspólnej dyskusji nie tylko na tematy dotyczące środowisk polonijnych, ale również dotyczące naszej Ojczyzny. W poprzedniej kadencji Senatu w Radzie  EUWP reprezentowały dwie osoby wybrane przez Radę Prezesów tej organizacji. Biorąc pod uwagę bardzo trudną sytuację Polaków na Białorusi uważamy za wskazane uczestnictwo w Polonijnej  Radzie Konsultacyjnej Pani Prezes A. Borys. Obradująca w Budapeszcie w  październiku 2005 r. Rada Prezesów EUWP brała również pod uwagę taką sytuację która może uniemożliwić Pani A. Borys udział w posiedzeniu Rady i dlatego w drodze głosowania wybrano Panią Halinę Subotowicz-Romanową, która reprezentować będzie środowiska Polaków Europy Wschodniej. Spełniając wolę Rady  Prezesów EUWP czuję się w obowiązku zgłoszenie jej  kandydatury do Polonijnej Rady Konsultacyjnej.

Jeżeli chodzi o tematy na pierwsze posiedzenie Rady to do proponowanych dodałabym jeszcze: Rządowy Program do współpracy z Polonią i Polakami za granicą, Kartę Polaka i sprawę podwójnego obywatelstwa.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie i liczę na partnerską współpracę dla dobra wszystkich Polaków i naszego kraju.

Z wyrazami szacunku - Helena Miziniak, Prezydent EUWP

 

4)  Czystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

Przytaczamy artykuł Pawła Wrońskiego z Gazety Wyborczej z 3/1 p.t. „Czystka w MSZ: zdejmują ambasadorów”
Czystka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Kilkunastu ambasadorów mianowanych za czasów SLD straciło stanowiska. - To polityczna zemsta - ocenia wiceprzewodniczący SLD Jerzy Szmajdziński
Wczoraj MSZ wydał oficjalny komunikat. "Uznajemy za głęboko niesłuszne, aby funkcje ambasadorów RP pełniły osoby związane w przeszłości ze służbami i aparatem partyjnym PZPR. Straciły one zaufanie władz RP odpowi
edzialnych za kształtowanie polityki zagranicznej".
Lista ambasadorów, którzy zostaną odwołani ze swoich placówek do Polski, zostanie ujawniona dziś. - Na tę decyzję składa się kilka zróżnicowanych czynników, każdy z nich ma charakter indywidualny - powi
edział "Gazecie" rzecznik MSZ Paweł Dobrowolski.
W
edług nieoficjalnych informacji w MSZ po objęciu stanowiska przez ministra Stefana Mellera powstał zespół złożony z wiceministrów: Jana Stańczyka, Witolda Waszczykowskiego oraz dyrektora generalnego Jerzego Pomianowskiego, którzy zajęli się weryfikacją kadr. Cała trójka trafiła do MSZ po 1989 roku.
PiS zapowiadał weryfikację kadr MSZ już w swoim programie. W rozdziale "Nowa dyplomacja" programu wyborczego czytamy o "usunięciu z ministerstwa i dyplomacji funkcjonariuszy i tajnych współpracowników byłych służb specjalnych". W exposé premiera Kazimierza Marcinkiewicza znalazła się zapowi
edź, że w polskiej służbie dyplomatycznej nie powinni pracować absolwenci Moskiewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
- To nie będzie działanie nagłe, ambasadorowie zakończą swoją misję wiosną tego roku. Zanim wrócą do kraju, będą przygotowani ich następcy - powi
edział "Gazecie" Paweł Dobrowolski. Na pytanie, czy to będzie "kadrowa rewolucja" odpowiedział tylko, że "rewolucje kadrowe najlepiej przeprowadza się na początku kadencji".
Z informacji jakie zdobyliśmy w MSZ wynika, że weryfikacja ambasadorów dotyczy głównie tych, którzy byli ściśle związani z SLD.
Jak twierdzą nasi informatorzy, wśród tych, którzy wrócą do kraju są m.in. • ambasador w Pradze
Andrzej Załucki - w czasach PRL działacz młodzieżowy, ostatnio m.in. wiceminister MSZ w rządzie Millera, przedtem ambasador w Moskwie, • Maciej Górski -ambasador w Atenach, w czasach PRL redaktor naczelny Interpressu; przyznał się do współpracy z tajnymi służbami, za rządów SLD ambasador w Rzymie, i krótko wiceminister w MON, • Zbigniew Matuszewski - ambasador w Londynie, w przeszłości dyrektor generalny w MSZ, • Jakub T. Wolski - ambasador w Kopenhadze, też były wiceminister MSZ, który również przyznał się do współpracy z wywiadem, • Andrzej Derlatka - ambasador w Korei Południowej, wiceszef Agencji Wywiadu za czasów Zbigniewa Siemiątkowskiego, • Stanisław Stefan Paszczyk - ambasador w Argentynie, w przeszłości działacz młodzieżowy i wieloletni szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, związany z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, • Krzysztof Szumski - ambasador w Chinach, były szef wydziału konsularnego MSZ za Włodzimierza Cimoszewicza, • Janusz Skolimowski - ambasador na Litwie, były dyrektor departamentu konsularnego i departamentu łączności.
Wśród ambasadorów, którzy mogą stracić stanowiska, choć uważani są za ekspertów w swoich dzied
zinach, wymieniani są też • Andrzej Towpik, ambasador przy ONZ, zawodowy dyplomata jeszcze z czasów PRL, w eseldowskich rządach wiceminister obrony i wiceminister spraw zagranicznych, który w czasach pracy z MSZ był w konflikcie z obecnym wiceministrem Witoldem Waszczykowskim, • oraz Andrzej Byrt, ambasador w Berlinie (przyznał się do współpracy w PRL z tajnymi służbami).
Część ambasadorów zakończy pracę na swoich placówkach również dlatego, że przekroczyli wiek emerytalny albo wiosną kończy im się czas sprawowanie misji.
- To akt politycznej zemsty - ocenia Jerzy Szmajdziński, szef klubu parlamentarnego SLD. - Po raz pierwszy w dziejach III RP dochodzi do spektakularnej czystki w szeregach dyplomacji, zerwana zostanie ciągłości polskiej polityki zagranicznej.
Jego zdaniem Prawo i Sprawi
edliwość niebezpiecznie gra państwem i traktuje go tak, "jakby na tę partię głosowało 100 procent Polaków". - Teraz pewnie będą szukali kadr, bo to partia o bardzo krótkiej ławce rezerwowych, pewnie będą usiłowali kogoś podkupić z Platformy albo z dawnej Unii Wolności - prorokuje.
O wiele bardziej wstrzemięźliwa w sądach jest PO. Bronisław Komorowski, wicemarszałek Sejmu, powi
edział nam, że z tego co wie, kryterium odwołania niektórych ambasadorów jest "współpraca z tajnymi służbami" oraz "przynależność do układu eseldowskiego". - Takie działanie PiS zapowiadał już w momencie dojścia do władzy - dodaje.
Komorowski zaznacza, że ważne jest, aby istotnym kryterium oceny dyplomaty było kryterium nie polityczne, ale merytoryczne.
W przeszłości to SLD przygotowywał się do weryfikacji kadr MSZ - w 1994 roku na podstawie raportu opartego na donosach do specjalnej podkomisji przy sejmowej komisji spraw zagranicznych, w której najważniejszą rolę odgrywali posłowie SLD Tadeusz Iwiński i Włodzimierz Konarski. Wówczas zarzucono szefowi MSZ Krzysztofowi Skubiszewskiemu pozbycie się najlepszych kadr z okresu PRL. - Ale wt
edy do żadnych decyzji personalnych nie doszło - zaprzecza Szmajdziński.
Do tej pory ministrowie spraw zagranicznych wyrozumiale traktowali nominacje poprz
edników. Zdarzały się jednak wyjątki od tej reguły. Szef MSZ Bronisław Geremek po konflikcie z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim odwołał z Białorusi Ewę Spychalską - przewodniczącą OPZZ. Z kolei Włodzimierz Cimoszewicz zablokował nominację Radka Sikorskiego - kandydata na ambasadora w Brukseli (przeszkodą było podwójne obywatelstwo kandydata) - i Krzysztofa Kamińskiego, w przeszłości posła KPN, potem AWS, który miał jechać do Nowej Zelandii.

 

5)  Nowa Fundacja w Serbii i Czarnogórze

Z Serbii i Czarnogóry otrzymaliśmy list o powstaniu Fundacji Wspierania i Rozwoju Kultury, Nauki i Gospodarki D.A.G.O.R. który przytaczamy

 

Szanowni Państwo,

Pragniemy Państwa poinformować, że na początku grudnia 2005 roku ustanowiona została Fundacja Wspierania i Rozwoju Kultury, Nauki i Gospodarki D.A.G.O.R. Obecnie trwa procedura rejestracyjna naszej Fundacji i mamy nadzieję, że uda nam się do końca stycznia zakończyć wszelkie formalności i rozpocząć działalność. Naszym celem jest stworzenie organizacji, która otoczyłaby opieką i dbała o interesy Polonii Bałkańskich. Na podstawie własnego doświadczenia możemy powiedzieć, że Polonię Bałkańską można określić mianem Polonii nieznanej. Wszelkie dotychczas realizowane programy, konferencje, akcje pomocowe oraz inne formy aktywności przeznaczone dla poszczególnych regionów Europy organizowane były w zasadzie pod kątem klasycznego podziału na Polonie Wschodnie i Zachodnie, co niejako zostawiało na uboczu Polonie Bałkańskie, borykające się z zasadniczo innymi problemami niż Polacy w Europie Środkowo-Wschodniej i Zachodniej, żyjące w innych uwarunkowaniach polityczno – ekonomicznych oraz kulturalnych. Polonie Bałkańskie słabo znane są nie tylko na szerszym  forum  europejskim – nie znają się także między sobą. Celem Fundacji D.A.G.O.R. podejmowanie wszelkich działań i inicjatyw mających na celu wspieranie i rozwój nauki, kultury i gospodarki  drogą krzewienia idei społeczeństwa obywatelskiego, jako podstawowej formy demokracji i tolerancji oraz  promocja dorobku polskiej nauki, kultury i gospodarki  w Serbii i Czarnogórze, krajach regionu oraz innych krajach.

Głównymi zadania Fundacji D.A.G.O.R.  to podejmowanie działań na rzecz:

1)  podtrzymania polskości poprzez upowszechnianie znajomości języka polskiego, polskiej kultury i tradycji,

2)  poprawy sytuacji społecznej i materialnej środowisk polskich i polonijnych, ze szczególnym naciskiem na sytuację dzieci polonijnych w krajach byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii,

3)  tworzenia przyjaznego klimatu dla Rzeczpospolitej Polskiej i pogłębiania więzi pomiędzy środowiskiem polonijnym i narodami byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii,

4)  pozyskiwanie środowisk polonijnych i polskich w świecie do współdziałania w pomocy na rzecz środowisk polskich i polonijnych, ze szczególnym naciskiem na sytuację dzieci polonijnych w krajach byłej Federacyjnej Republiki Jugosławii, a także promowania polskiej kultury, nauki ii gospodarki,

5)  podejmowanie wszelkich kroków mających na celu doprowadzenie do powstania instytucji Domu Polskiego na Bałkany,

6)  wpajanie zasad bezgranicznego poszanowania życia ludzkiego, wzajemnego zaufania  i szacunku. 

Fundatorzy  oraz osoby skupione wokół Fundacji D.A.G.O.R. mają z jednej strony wieloletnie doświadczenie w pracy na rzecz oświaty, kultury, działalności polonijnej, a z drugiej strony reprezentują środowisko gospodarcze Serbii i Czarnogóry oraz regionu. Pragniemy aby nasza instytucja nie była tylko jednokierunkowym kanałem do promowania tego co najlepsze w dorobku polskiej nauki, kultury i gospodarki. Naszym celem jest także przybliżeniem polskiemu środowisku wspaniałych osiągnięć nauki, kultury i gospodarki Bałkanów w szerokim rozumieniu tego słowa.

Mamy nadzieję, że odnajdziemy w Was sojuszników dla naszej idei, partnerów do współpracy, a przede wszystkim Przyjaciół 

                                       Pozostajemy z  wyrazami szacunku

Belgrad, 04. 01. 2006                                      Fundatorzy Dagmara Luković, Goran Obradović

 

6)  Likwidacja Oddziału ZPB w Witebsku

Władze białoruskie zlikwidowały witebski oddział nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi.  Wkrótce planowane jest zebranie założycielskie nowego oddziału ZPB w Witebsku, podległego zarządowi związku, akceptowanemu przez władze. Dotychczasowa prezes ZPB w Witebsku Alicja Gaustowa powiedziała 4/1, że jako przyczynę likwidacji oddziału w oficjalnym piśmie podano "poważne naruszenia prawa". Miejscowi działacze obawiają się, że likwidacja oddziału może oznaczać utratę Domu Polskiego, który jako jedyny na Białorusi nie był własnością ZPB. Władze zarzucają dotychczasowemu zarządowi oddziału w Witebsku, że od 2001 roku nie organizował konferencji sprawozdawczo-wyborczych. Twierdzą też, że wbrew statutowi oddział, zarejestrowany jako obwodowy, działał w praktyce jako oddział miejski. Gaustowa otrzymała oficjalne zawiadomienie o likwidacji oddziału i uzasadniony tą decyzją nakaz oddania Domu Polskiego właścicielowi budynku, którym jest  miejscowy zarząd mienia państwowego Obłgosimuszczestwo. Oznacza to - jak podkreśla Gaustowa - zerwanie umowy o wieczystą dzierżawę budynku, w którym mieścił się Dom Polski im. Jana Pawła II. Umowa zaś przewiduje, że w razie jej zerwania władze powinny zwrócić sfinansowane przez Wspólnotę Polską koszty remontu, sięgające przeszło 300 tys. dolarów. Prezes oficjalnego, nieuznawanego przez Polskę zarządu ZPB Józef Łucznik powiedział, że likwidacja oddziału w Witebsku jest wynikiem kontroli prowadzonej przez władze białoruskie we wszystkich oddziałach ZPB w kraju. Łucznik dostał wnioski pokontrolne i decyzję o likwidacji oddziału. Jak dodał, otrzymał też zawiadomienie od "grupy inicjatywnej" z Witebska, że 6 stycznia organizowane jest zebranie założycielskie nowego oddziału miejskiego ZPB w tym mieście. Witebsk był jednym z ostatnich miast, w którym do tej pory działały władze ZPB związane z Andżeliką Borys. Po kontroli przeprowadzonej przez władze białoruskie w innych oddziałach organizowano konferencje sprawozdawczo wyborcze, na których wyłaniano nowe, akceptowane przez Mińsk zarządy. Tak stało się pod koniec roku m.in w Brasławiu, Borysowie, Mołodecznej, Wilejce.

 

7)  Radio dla Białorusi

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce, aby w ciągu najbliższych dwóch miesięcy rozpoczęła nadawanie niezależna rozgłośnia radiowa na Białoruś - powiedziała 5/1   w Senacie wiceminister w resorcie spraw zagranicznych Anna Fotyga. Przedstawiała ona senatorom informację ministra spraw zagranicznych o sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi. Fotyga nie chciała mówić o szczegółach funkcjonowania rozgłośni. Powiedziała jedynie, że audycje nadawane byłyby w niej po polsku i po białorusku.   Na początku sierpnia premier Marek Belka zdecydował o przyznaniu 950 tys. zł z rezerwy ogólnej budżetu państwa na wsparcie polskich organizacji pozarządowych, działających na rzecz utworzenia niezależnej rozgłośni radiowej, która nadawać będzie program w języku białoruskim. W projekcie stworzenia radia uczestniczy m.in. grupa polskich organizacji pozarządowych. Jak powiedział PAP Wojciech Borodzicz-Smoliński z Centrum Stosunków Międzynarodowych, na jesieni powstała spółka Europejskie Radio dla Białorusi. Jest to spółka niekomercyjna, tworzą ją polskie, czeskie i litewskie organizacje pozarządowe, a także "strona białoruska". Spółka stara się o koncesję na nadawanie programu, o to samo pasmo wystąpiło środowisko związane z Radiem Racja. Jak powiedział Borodzicz-Smoliński, obecnie, w związku z odwołaniem starego składu KRRiT, sytuacja jest "zamrożona". Zdaniem Borodzicza, aby Spółka otrzymała koncesję, potrzebny jest jasny sygnał ze strony władz, że radio będzie miało poparcie polityczne. Sytuacja społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi jest dramatyczna - oceniła Fotyga w Senacie. Jak powiedziała, rząd dysponuje informacjami o zaangażowaniu białoruskich służb specjalnych w inwigilację i represje wobec opozycji. "Mniejszość polska na Białorusi w pełni zdaje sobie sprawę, że będzie mogła funkcjonować dopiero wtedy, kiedy Białoruś stanie się państwem w pełni demokratycznym" - zadeklarowała. Wiceminister zwróciła uwagę na realne, zdaniem resortu, niebezpieczeństwo przejęcia Domów Polskich na Białorusi przez administrację prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Zadeklarowała też, że rząd polski uznaje legalnie wybrane władze Związku Polaków na Białorusi z Andżeliką Borys na czele. Fotyga wyraziła nadzieję, że możliwa jest jeszcze intensyfikacja wparcia dla procesów demokratyzacji na Białorusi na forum Unii Europejskiej. Kwestia białoruska jest też stałym elementem polskiej polityki zagranicznej na forum Rady Europy, ONZ i w stosunkach bilateralnych, m.in. ze Stanami Zjednoczonymi, Francją, Wielką Brytanią i Niemcami. Jak powiedziała wiceminister, mniejszość polska na Białorusi to według oficjalnych danych 396 tys. osób.

  

8)  List z Ukrainy

Zamieszczamy poniżej list od Pani Władysławy Krynickiej zatytułowany przez autorkę : „Polska dla bogaczy”.
Polsko-ukrainska granica absurdu. Od wielu lat mówi się o tzw. Karcie Polaka dla Polaków na Wschodzie. Idea chwalebna, ale ostatnie zarządzenia mówią o czymś innym. Od pewnego czasu
obowiązuje zarządzenie, że każda osoba wjeżdżająca do Polski oprócz wizy ma posiadać 500 zł na dobę pobytu w Polsce i ubezpieczenie. Mało kto jest w stanie wypełnić ten wymóg. Polska jest otwarta dla bogaczy, a nie dla rodaków zza wschodniej granicy. Praktycznie większość Polaków ze Wschodu pozbawia się możliwości wjazdu do Polski. Polska oddala się coraz bardziej od Polaków na Wschodzie. Weźmy np. Polaków na Wołyniu. Najpierw musza się udać do Łucka, by w konsulacie uzyskać wizę. I nawet w przypadku posiadania wizy służbowej na granicy wymaga się od nich okazania środków płatniczych - wspomniane 500 zł na dobę pobytu w Polsce - i ubezpieczenia.
Telewizja Polonia pokazuje piękną Ojczyznę, wzruszające powitania i przyjęcia Rodaków w Kraju. Ale zupełnie inaczej to wygląda z perspektywy przekraczania granicy. Polacy na Wołyniu, z nie swojej winy, znaleźli się poza granicą Polski. Spora ich część urodziła się na zesłaniu w Kazachstanie. Mimo prześladowań i różnych przeszkód, Polacy ci zachowali swą tożsamość i katolicką wiarę. Trudno jest żyć ze świadomością, że na Ukrainie nie jesteśmy Ukraińcami, a w Polsce nie jesteśmy Polakami. To, kim jesteśmy?! Polacy na Wschodzie są częścią narodu polskiego i powinni mieć prawo do bezwizowego wjazdu do Ojczyzny.  

           Władysława Krynicka

  

9)  II Europejskie Spotkanie Młodzieży Polonijnej w Wilnie.

W dniach 9-11 grudnia 2005r odbyło się spotkanie młodzieży polonijnej zainteresowanej w tworzeniu młodzieżowego ruchu polonijnego w Europie. Spotkanie zorganizowane było przez EUWP. Poraz drugi gospodarzami tego spotkania był Związek Polaków na Litwie, który dysponuje nie tylko wspaniałą bazą, ale również przygotowany jest organizacyjnie. W spotkaniu uczestniczyło 13 przedstawicieli z środowisk młodego pokolenia: z Irlandii, Rosji, Ukrainy, Danii, Łotwy, Szwecji, Francji, Węgier, Białorusi i Litwy. Spotkanie zaszczyciła swoją obecnością pani Maria Piotrowicz, która w Radzie Programowej Stowarzyszenia Wspólnota Polska zajmuje się sprawami młodzieży polonijnej w bardzo szerokim wymiarze.

Po oficjalnym otwarciu spotkania przez Czesława Błasika – odpowiedzialnego za sprawy młodzieżowe przy EUWP i krótkich wystąpieniach Prezydent EUWP Heleny Miziniak i Prezesa Związku Polaków na Litwie Michała Mackiewicza nastąpiła prezentacja poszczególnych przedstawicieli środowisk  młodzieżowych. W wystąpieniach prezentowali oni ich zaangażowanie w krajach swego zamieszkania oraz tematy ich interesujące. Pani Maria Piotrowicz przedstawiła bardzo szerokie i wszechstronne możliwości korzystania z oferty przygotowanej dla młodego Polaka żyjącego poza granicami kraju przez Stowarzyszenie Wspólnota Polska, dodając, że jest ono otwarte na nowe propozycje.

W szerokiej dyskusji nad propozycjami zgłaszanych pomysłów stworzenia polonijnego ruchu młodzieżowego w Europie – reaktywowania REMPu, uczestnicy spotkania podzielili się na trzy grupy dyskusyjne według ich zainteresowań.

   1. Grupa Administracyjna

   2. Grupa Regulaminowa

   3. Grupa Programowa

W sprawozdaniach z poszczególnych grup wynikało:

Ad.1 Konieczny przepływ szerokiej informacji przez media i kościoły – utworzenie adresu e-mailowego, prezentowanie wstępnych prac na stronach internetowych EUWP do chwili utworzenia własnych stron, powołanie koordynatorów – głównego, kraju zamieszkania i branżowego.

Ad.2 Przygotowanie Regulaminu lub Statutu , ustalenie członkostwa   (mówiono nie tylko o członkostwie organizacji, ale również indywidualnym), przygotowanie bazy danych

Ad.3 Grupa programowa dyskutowała nad edukacją, branżą sportowo-rekreacyjną oraz kulturalną.W sprawozdaniu przedstawiono wiele ciekawych pomysłów jak: stworzenie polonijnej drużyny piłkarskiej, współpraca z malarzami niepełnosprawnymi w ramach akcji charytatywnej, promocja polonijnych młodych talentów, cykliczne przekazywanie (z miasta do miasta) imprez kulturalnych, zorganizowanie tygodniowego obozu pod namiotami w Bieszczadach z przygotowanym programem sportowym,kulturalnym i edukacyjnym.

Spotkanie zakończono przyjęciem Rezolucji. Europejska Unia Wspólnot Polonijnych składa na ręce pana prezesa M. Mackiewicza podziękowanie dla ZPL oraz pana dyr. Artura Lutkowskiego za staropolską gościnność oraz bardzo serdeczną atmosferę.                                                 

 

10)  Rezolucja spotkania młodzieżowego w Wilnie

Zamieszczamy Rezolucję przyjętą przez uczestników młodzieżowego spotkania w Wilnie.

 

REZOLUCJA

W dniach 9-11 grudnia 2005 r. na 2. Spotkaniu Młodzieży Polonijnej w Wilnie nt. „Młodzież ku nowej Europie”, zorganizowanym przez Europejską Unię Wspólnot Polonijnych, którego gospodarzem był Związek Polaków na Litwie, omówiono następujące tematy:

  • sytuacja polonijnych ruchów młodzieżowych w krajach europejskich;

  • możliwości i formy współpracy między organizacjami młodzieżowymi;

  • reaktywowanie struktury Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej (REMP).

 

Powołano Grupę Inicjatywną w składzie:

§         Edward Trusewicz, Związek Polaków na Litwie, (koordynator);

§         Anna Orszag, Stowarzyszenie Kulturalne im. J. Bema na Węgrzech, (zastępca

      koordynatora);

§         Aleksander Dworeckow, Towarzystwo Młodzieży Polskiej w Grodnie;

§         Witalij Osmołowski, Federacja Organizacji Polskich na Ukrainie;

§         Monika Płochocka, Towarzystwo Irlandzko-Polskie;

§         Karina Weżane, Związek Młodych Polaków na Łotwie;

§         Jakub Nagy, Ogólnokrajowy Samorząd Mniejszości Polskiej na Węgrzech.

 

W/w grupa ma za zadanie:

§         przekaz informacji o reaktywowaniu REMP do wszystkich europejskich środowisk

      polonijnych;

§         stworzenie bazy danych;

§         przygotowanie projektu Regulaminu REMP;

§         przygotowanie zjazdu młodzieży pod hasłem „Co młody Polak może dać Europie”, pod

      egidą Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, na kwiecień-maj 2006 r.

 

Celem realizacji powyższych zadań uczestnicy Spotkania Młodzieży Polonijnej w Wilnie podzielili się na grupy:

§         PRZYGOTOWANIE MERYTORYCZNE ZJAZDU: Monika Płochocka, Malwina

      Majkowska

§         REGULAMIN: Anna Orszag, Edward Trusewicz

§         ADMINISTROWANIE: Jakub Nagy

§         BAZA DANYCH: Karina Weżane

§         MŁODE TALENTY: Olga Bujanowa

§         SPORTOWO-REKREACYJNA: Witalij Osmołowski

§         CHARYTATYWNA: Karolina Berkesz

§         EDUKACYJNO-JĘZYKOWA: Agnieszka Maciaś

§         FOLKLOR: Tereze Myhren-Wojciechowski, Lesia Jermak

§         TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZA: Aleksander Dworeckow.

Ponadto, każdy z uczestników spotkania zobowiązał się do nawiązania możliwie najszerszych kontaktów z organizacjami młodzieżowymi.

Wszystkie aktualne informacje dotyczące przebiegu pracy powołanych grup będą prezentowane na stronach internetowych Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych do momentu stworzenia własnej strony REMP.

 

Helena Miziniak, Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych;

Czesław Błasik, Sekretarz Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych;

Aleksander Dworeckow (Białoruś), Malwina Majkowska (Dania), Agnieszka Maciaś (Francja), Monika Płochocka (Irlandia), Edward Trusewicz (Litwa), Karina Weżane (Łotwa), Olga Butanowa (Rosja), Tereze Myhren-Wojciechowski (Szwecja), Lesia Jermak (Ukraina), Witalij Osmołowski (Ukraina), Anna Orszag (Węgry), Karolina Berkesz (Węgry).

 

11)  „Nasza Gazeta” o spotkaniu młodzieżowym

Za Tygodnikiem Związku Polaków na Litwie „Nasza Gazeta” przytaczamy artykuł na temat spotkania młodzieżowego w Wilnie.

II EUROPEJSKIE SPOTKANIE MŁODZIEŻY POLONIJNEJ          

Problemy różne, ale cel wspólny

W dniach 9-11 grudnia Dom Kultury Polskiej w Wilnie już po raz drugi stał się miejscem spotkania przedstawicieli polonijnych środowisk młodzieżowych z krajów europejskich. Jak i poprzednio, inicjatorem spotkania była Europejska Unia Wspólnot Polonijnych z prezydentem Rady EUWP HELENĄ MIZINIAK i koordynatorem spotkania CZESŁAWEM BŁASIKIEM na czele. W roli gospodarza ponownie wystąpił Związek Polaków na Litwie. W pierwszym dniu w obradach uczestniczyli także sekretarz generalny Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" MARIA PIOTROWICZ oraz prezes ZPL MICHAŁ MACKIEWICZ. Tegoroczne spotkanie, w którym wzięło udział 13 delegatów z dziesięciu państw wschodniej i zachodniej Europy, odbywało się pod hasłem "Młodzież ku nowej Europie".

Zarówno organizatorom jak i uczestnikom obrad przyświecał cel, by po zapoznaniu się z sytuacją polonijnych ruchów młodzieżowych w krajach europejskich nakreślić formy współpracy pomiędzy zrzeszającymi się w nich młodymi ludźmi. O tym, że sytuacja w różnych skupiskach polonijnych jest jakże odmienna, można było przekonać się słuchając wypowiedzi delegatów. Jeżeli np. trudności natury materialnej - brak siedziby lub środków dla organizacji imprez - z którymi boryka się młodzież ze Wschodu, można w pewnym stopniu uznać za przejściowe, to daleko posunięta apatia w środowiskach młodych ludzi z krajów "starej" Europy już jest sygnałem do pewnych obaw. Mówili o tym przedstawiciele Szwecji, Danii i Francji. W lepszej sytuacji znajdują się ruchy młodzieżowe na Węgrzech, gdzie życie polonijne rozwija się równolegle pod auspicjami kilku organizacji. Całkiem inaczej natomiast ma się młodzież w krajach postsowieckich - na Ukrainie, Łotwie czy w Rosji, gdzie aktywności do działania wciąż nie brakuje, gorzej natomiast jest z koordynacją pomiędzy sobą. Owszem, na tle tych wypowiedzi najkorzystniej wyglądała Litwa, a informujący o ostatnich osiągnięciach na tej płaszczyźnie Edward Trusewicz nawet w pewnym stopniu starał się je stonować. Za atut poszczególnych wystąpień można uznać ich otwartość i szczerość, nawet jeżeli się mówiło o poważnych problemach organizacyjnych. Jak zakomunikowała np. Monika Płochocka z Irlandii, Polonia irlandzka, powstała z powojennej emigracji, liczy dziś ok. 60 osób. Zaś Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny, działający w Dublinie, obecnie bardziej liczy na przyciągnięcie do swych szeregów młodzieży z tzw. "nowej fali", przybywającej do tego kraju w celach zarobkowych. Z myślą o niej organizuje się imprezy kulturalne, wydaje się prasę w języku polskim, a nawet transmituje się program telewizyjny, co spotyka się ze znacznym zainteresowaniem. Stąd nadzieja, że z tych kilkudziesięciu tysięcy młodych Polaków uda się wyłonić grupę chętnych łączenia się na rzecz jakichś wspólnych działań. Z kolei trudniejsza sytuacja powstała w polskich środowiskach młodzieżowych państw skandynawskich, o czym mówiły przedstawicielki Danii i Szwecji Malwina Majkowska i Tereze Myhren-Wojciechowski. Za przyczyny braku zorganizowania się obie mówczynie uważają z jednej strony bliskość kraju ojczystego, a zarazem chęć integrowania się w środowisko nowego kraju zamieszkania i dążenie ku szybszemu dorobieniu się na nowym miejscu, często też zakładanie rodzin mieszanych. Mimo obiektywnych przyczyn dziewczyny zgodnie twierdzą, iż przynależność do organizacji jest konieczna, by nie zagubić się w nowym środowisku, by po prostu być sobą. Działalność społeczna Polaków na Węgrzech, w tym też młodzieży skupia się przy samorządach, jest ona zatem różnorodna i dość bogata: zespoły, prasa, programy RTV, strony internetowe, grupa teatralna, chór kościelny. Aczkolwiek i tu są podobne problemy, co w krajach zachodnich. Trzej przedstawiciele z Węgier - Anna Orszagh, Karolina Berkesz i Jakub Nagy - byli zgodni w tym, że okres wzmożonej aktywności w młodzieżowym środowisku z połowy lat 90. minął. Brak stałych kontaktów i wspólnych zainteresowań między poszczególnymi grupami sprawia, że liczba młodzieży chętnej udziału w życiu społecznym dziś maleje - uważają wszyscy troje. Zresztą, jak dało się zauważyć, łatwiej im szło dyskutować między sobą po węgiersku. Zbieżne problemy Ukrainy i Łotwy w wielu sprawach, jak np. brak miejsca dla spotkań, czy trudności ze znalezieniem sponsorów, są jednak różne przede wszystkim ze względu na większy stopień rozproszenia grup młodzieżowych na Ukrainie i znaczne odległości pomiędzy nimi. Przedstawicielka ok. 50-osobowego Związku Młodych Polaków na Łotwie Karina Veżane mogła zatem pochwalić się pewnymi osiągnięciami, jak chociażby kontaktami z młodzieżą polską z Litwy, inicjatywami w działalności sportowej i kulturalnej. Najważniejsze, iż młodzież chętnie współpracuje w tych kierunkach i widzi potrzebę nowych kontaktów. Mniej więcej taka sama grupa młodych Polaków z Żytomierza, w których imieniu wystąpił Witalij Osmołowski, próbuje zaradzić swym problemom, biorąc udział w sportowych igrzyskach polonijnych, konkursach recytatorskich czy spotkaniach parafialnych. Jak uważa Witalij, młodzież polska na Ukrainie również ma za sobą okres entuzjazmu, dziś raczej można zauważyć monotematyczne podejście do udziału w życiu społecznym, czemu po części są winne brak informacji o życiu środowisk młodzieżowych na świecie oraz panująca w społeczeństwie powszechna bierność, wywołana zmianami ustrojowymi ostatnich lat. By zmienić sytuację, należy dorosnąć do pewnego poziomu państwa demokratycznego i wychować u ludzi potrzebę udziału w tych zmianach. Dość, że w Żytomierzu - jednym z większych ośrodków polskości na Ukrainie - istnieje ponad 50-osobowa aktywna grupa młodych Polaków. W jeszcze większym stopniu ten sam problem rozproszenia występuje także w Rosji, gdzie młodzież ogranicza się jedynie do opanowania języka swych przodków i wyjazdów na kolonie lub studia do Macierzy oraz organizowania wspólnie z Kongresem Polaków w Rosji okolicznościowych imprez czy koncertów. Brak poczucia patriotyzmu, a tym samym aktywności w kierunku powołania młodzieżowego koła podkreślała Olga Bujanowa z Moskwy. Kardynalna zmiana, jaka nastąpiła w sytuacji Polaków na Białorusi w porównaniu z rokiem ubiegłym, nie mogła nie wpłynąć też na rozwój ruchu młodzieżowego w tym państwie. Rozbicie ZPB poprzez upolitycznienie jego działalności niekorzystnie odbiło się również na działalności prężnych dotychczas organizacji młodzieżowych - Towarzystwa Młodzieży Polskiej przy ZPB, Wspólnoty Młodej Polonii na Białorusi, harcerstwa i in. Jak powiedział reprezentant Białorusi Aleksander Dworeckow, przyjęta obecnie taktyka oczekiwania na zmianę sytuacji zawęża działalność młodzieży do małych spotkań i imprez o ograniczonym zasięgu.Reprezentujący ZPL Edward Trusewicz ograniczył się w swym wystąpieniu do przedstawienia działalności koła "Studium", ostatnio coraz aktywniej wkraczającego w obszar działania Związku. Na przykładzie kilku ostatnich przedsięwzięć dowiódł, że jednym z bodźców w zaktywizowaniu młodzieży może stać się realizacja konkretnego pomysłu, do której wciąga się szersze jej kręgi. Obecna na spotkaniu sekretarz "Wspólnoty Polskiej", a zarazem prezes jej oddziału w Łodzi pani Maria Piotrowicz obszernie opowiedziała o kilkuletniej działalności Klubu Studentów Polonijnych, posiadającego swe filie w miastach akademickich, gdzie studiuje młodzież polonijna. Mówczyni zwróciła uwagę na potrzebę wyłaniania i kształtowania liderów ruchu młodzieżowego, organizowania spotkań integracyjnych i szukania alternatywy dla wykazania się młodzieży w życiu społecznym. Zakończyła swe wystąpienie słowami: "Jesteście pokoleniem Jana Pawła II, który mówił, że macie przed sobą przyszłość - jaką ją zbudujecie, taką ona będzie. Musicie sprostać nadziejom naszego Wielkiego Rodaka". Druga część obrad została poświęcona wyciągnięciu wniosków z podanych informacji oraz podjęciu tematu powołania młodzieżowej organizacji o zasięgu europejskim. Czy jest potrzeba powołania takiej organizacji - nad tym zagadnieniem dyskutowali na spotkaniu w Wilnie liderzy polskich środowisk młodzieżowych. Ostatecznie omówiono koncepcję przyszłej organizacji, cele, mechanizmy i zasady jej działania, w wyniku czego powołano grupę do opracowania regulaminu powstającej struktury. Czuwająca nad przebiegiem spotkania z ramienia EUWP pani Helena Miziniak zachęciła uczestników do aktywnego włączenia się w jej tworzenie, deklarując ze strony Rady EUWP i swojej osobiście wszelakie wsparcie tej inicjatywie. Działając w tym kierunku na ostatnim zjeździe EUWP w Pułtusku prezesom z poszczególnych krajów było zalecone przybycie na obrady z przedstawicielem młodego pokolenia swej organizacji. Ci młodzi ludzie pracowali na zjeździe w swojej odrębnej grupie i wtedy doszło do powołania Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej, której działalność jednak rozwinąć się nie udało. Prezes zaproponowała zatem wrócić do koncepcji tworzenia organizacji młodzieżowej o zasięgu europejskim. Stwarzałoby to większe możliwości dla przepływu informacji, koordynacji działań, tworzenia wspólnych programów i występowania z nimi do struktur UE. Na końcowe posiedzenie został przygotowany regulamin przyszłej struktury - Rady Europejskiej Młodzieży Polonijnej, wytypowano także osoby, odpowiedzialne za poszczególne odcinki przygotowań następnych spotkań integracyjnych w szerszym gronie. Młodzieżowe spotkanie założycielskie zaplanowano zwołać w I połowie następnego roku. Dziękując uczestnikom za udział w tegorocznym spotkaniu jego koordynator Czesław Błasik zapewnił, że zarówno rezolucja spotkania jak i opracowany regulamin REMP zostaną rozesłane do wszystkich europejskich organizacji polonijnych, wyrażając nadzieję, że owoce tej pracy w najbliższym czasie będą odczuwalne. Podziękował również za wspaniałą organizację obecnego spotkania Związkowi Polaków na Litwie. Jako krok do przodu oceniła spotkanie prezes EUWP. "Jesteście tu dlatego, że sprawy polonijne są wam bliskie, że chcecie w tych strukturach pracować, chcecie zaistnieć w Europie i pokazać, że Polak i Polska - to i państwo, i człowiek - godni naśladowania. Liczę na to, że wasz entuzjazm, widoczny w otwarciu się na różne tematy, nie zgaśnie po wyjeździe stąd i za rok spotkamy się znów. Jestem przekonana, że ta mała grupa zbuduje silną organizację młodzieżową" - powiedziała na pożegnanie Helena Miziniak. Już po zakończeniu spotkania zapytana o szerszą jego ocenę pani prezes powiedziała m. in.: "Bardzo się cieszę, że przyjechała taka grupa, która nie tylko słuchała, ale potrafiła się otworzyć. Wydaje mi się, że to są ludzie, którzy chcą działać w środowiskach polonijnych i to już jest wielki atut tego przedsięwzięcia. Uważam, iż tegoroczne spotkanie, ilościowo takie same, jak w roku ubiegłym, było bardziej bliskie konkretnych potrzeb ruchu polonijnego. Z dyskusji wynikało, że zainteresowania młodzieży są bardzo szerokie, trzeba więc ten wachlarz ich zainteresowań i wiedzy wykorzystać. Myślę, że oni mogą być przyszłymi liderami tego ruchu polonijnego, że oni już się "zarazili" tym bakcylem działalności społecznej. Życzę im, ale też sobie, bo to jest moja wielka ambicja, zanim odejdę, by ta młodzieżowa organizacja REMP powstała i zaczęła działać. Już dziś mówiliśmy o pracy w poszczególnych grupach,