My, przewodniczący Związku Polaków w Kazachstanie zwracamy się do
społeczeństwa polskiego, Polonii Zagranicznej, przewodniczących
oraz członków rządzących partii i ruchów politycznych oraz
opozycji, przewodniczących władz centralnych i miejscowych, posłów
Sejmu RP oraz sejmików wojewódzkich, senatorów, do wszystkich
ludzi wierzących w Polsce i zagranicą dla których wiara w Boga
Pana Naszego i Naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa jest sensem
życia, do środków masowego przekazu - mediów, o zwrócenie uwagi na
losy Polaków w Kazachstanie, o pomoc w odzyskaniu naszej Ojczyzny
- Polski.
W latach 30-ch reżym sowiecki nadawszy Polakom statusu „wroga
wewnętrznego" przemocą deportował nas z terytorium I
Rzeczypospolitej do Kazachstanu gdzie staliśmy obiektem brutalnej
i bezlitosnej politycznej, religijnej i kulturowej zemsty za
przynależność do polskiej nacji. Wśród dziesiątków innych narodów
również deportowanych do Kazachstanu prześladowania i ograniczenia
w prawach Polaków utrzymywanych się aż do rozpadu Imperium
Sowieckiego, ponieważ w stosunku do Polaków istniała ogólna
zasada, że „każdy Polak to ukryty wróg",
Teraz żyjemy w nowym niepodległym państwie jakim jest Kazachstan,
który buduje swoją politykę państwową i narodową na podstawie
muzułmańskiej kultury i języka kazachskiego. Przeżyliśmy w latach
20-ych - 30-ych przymusową ukrainizację, po deportacji do
Kazachstanu - przymusową rusyfikację i obecnie znowu stanęliśmy
przed alternatywą nowej, tym razem muzułmańskiej asymilacji.
Prosimy każdego, kto ma Polskie serce rozważyć czy chciałby on
takiego losu dla swoich dzieci i wnuków.
Rządy Państw, których narodowości zamieszkują, terytorium
Kazachstanu zrozumiały zaistniałą sytuację tuż po rozpadzie
Związku Sowieckiego i rozpoczęty planowy powrót swoich rodaków do
Ojczyzny, Niemcy wywiozły 950 tys. Niemców z 1. mln 200 tys.
deportowanych; Grecja - 48 tys. z 51 tys., Izrael - 60 tys. Żydów
z 74 tys., Rosja, Białoruś i Ukraina - 1 mln. 500 tys., a 15
września br. rosyjska delegacja rządowa ponownie w Ałmaty
oświadczyła o kolejnych 500 tyś. ludności słowiańskiej, których
planuje repatriować do Rosji, itd. Polska na dzień dzisiejszy
repatriowała tylko 1600 osób z 50 tys. Polaków zamieszkałych
obecnie w Kazachstanie. Tę liczby rodzą nie tylko gorycz
rozczarowanie i żal u Polaków w Kazachstanie jak również zdumienie
a nawet pogardę od przedstawicieli innych narodów obojętnością
władz polskich do losów swoich rodaków.
My, przewodniczący Związku Polaków w Kazachstanie po spotkaniach z
rodakami w miastach i województwach Polski zobaczyliśmy
współczucie i chęć pomocy nam w odzyskaniu Ojczyzny. Główną
przeszkodą w urzeczywistnieniu tego jest specjalnie sformułowane
wykrętne ustawodawstwo, które traktuje nas nie jako organiczną
część narodu Polskiego, powrót, której do Macierzy powinien
stanowić pierwszorzędny obowiązek państwa, ale jako obcokrajowców
ze wszelkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Nawet nasze dzieci,
które ukończyły w Polsce studia po 4-6 latach pobytu w Kraju nie
mogą uzyskać statusu repatriantów i obywatelstwa i zmuszone są
wracać do Kazachstanu, gdzie ich wykształcenie nikomu nie jest
potrzebne. A delegacje rządowe z Polski natychmiast po wylądowaniu
samolotu zaczynają nam wmawiać jak jest w Polsce źle i jak jest w
Kazachstanie dobrze.
Oczekujemy, iż problem Polaków w Kazachstanie nareszcie będzie
zauważony nie tylko przez społeczeństwo polskie ale również przez
Polonię Zagraniczną z odpowiednim oddziaływaniem na organy
ustawodawcze i wykonawcze w Kraju. Prosimy o zrozumienie tego
faktu, że praktyczna realizacja
narodowej polityki rządu kazachskiego o przechodzeniu na język
kazachski w
administracji,
szkolnictwie, wyższych uczelniach i innych dziedzinach życia
społecznego, jak również
narastające wymaganie
społeczeństwa kazachskiego o zmianie swoje słowiańskiej kulturowo-cywilizacyjnej
identyczności na azjatycką turecko-muzułmańską, pozbawia
obecnie żyjącą ludność polską i
następne pokolenia żadnych perspektyw życiowych i zmusza
ponownie zwracać się do swojej Ojczyzny Polski z prośbą o
aktywizacji
polityki i praktyki
repatriacyjnej chociażby do liczby: 450-500 rodzin na rok. Bo
tylko w powrocie
do Polski widzimy wyjście od perspektywy wynarodowienia i
zaginięcia jako organicznej części Narodu Polskiego.
Przyjęte na posiedzeniu Rady Koordynacyjnej Związku Polaków w
Kazachstanie
15 września 2006 r.
Członkowie Rady Koordynacyjnej Związku Polaków w Kazachstanie,
Przewodniczący Stowarzyszeń polskich w obwodach i miastach w
Kazachstanie.
W. Świncycki, T. Jankowski, K. Tkaczuk, A. Swaryszewski, A.
Pawłowski, R. Gicewicz, S. Kłopotowska, N. Malicka, S. Tarnopolski,
W. Kaniewski, H. Cybulska, N. Nowkszonowa, H. Rogowska, I.
Pawlukiewicz.
Prezes Związku Polaków w Kazachstanie
Prof. Jan Zinkiewicz
Do góry 5